Wędkarstwo w Polsce jest regulowane ścisłymi przepisami. Oznacza to, że osoby łowiące w Bałtyku obowiązują określone limity połowowe, które mają chronić jego populację. Ze względu na zły stan zasobów dorsza bałtyckiego, w ostatnich latach Rada UE utrzymuje zakaz celowego połowu dorsza rekreacyjnego w całym Bałtyku dla wędkarzy. Oznacza to, że nie można celowo łowić tej popularnej ryby jako głównego celu połowu (w przeciwieństwie na przykład do śledzia). Z kolei połowy komercyjne podlegają rocznym kwotom ustalanym przez przepisy krajowe i unijne.
Rada UE ustaliła limity na przyłowy dorsza, czyli ilości złowionych ryb, które można złowić przypadkowo, ale nie jako cel połowu. Dorsz wschodniobałtycki to około 430 ton by-catch, a dorsz zachodniobałtycki to około 266 ton by-catch. Limity te mają pozostać niezmienione w 2026 roku względem roku wcześniejszego
Warto poznać różne techniki połowu dorsza, aby zwiększyć swoje szanse na udany połów. Najpopularniejsza metoda to łowienie pionowe zwane pilkowaniem, ale dorsza można także łowić z brzegu, na spinning czy stosując trolling.