Jak zrobić kuchenkę turystyczną z puszki? Prosty sposób na palnik survivalowy
Sztuka przetrwania, czyli popularny survival, myślistwo i bushcraft, opiera się na umiejętności maksymalnego wykorzystania dostępnych zasobów do zaspokojenia podstawowych potrzeb. Choć w sklepie turystycznym Decathlon bez trudu można znaleźć profesjonalny palnik gazowy, wielu pasjonatów decyduje się na samodzielne wykonanie takiego sprzętu.
Najpopularniejszym projektem w środowisku miłośników wypraw leśnych jest kuchenka turystyczna z puszki po napoju, znana jako palnik spirytusowy. Do jej wykonania potrzebne są dwa aluminiowe opakowania na przykład puszka po piwie, gazowanym napoju czy po fasoli, oraz ostre narzędzie, takie jak nóż lub scyzoryk. Proces craftingu rozpoczynamy od precyzyjnego odcięcia dolnych sekcji obu naczyń na wysokości około trzech centymetrów.
Jedno dno posłuży jako baza, natomiast drugie stanie się elementem górnej części kuchenki. W górnym elemencie należy wykonać centralny otwór do nalewania paliwa oraz szereg mniejszych dziurek wzdłuż krawędzi, przez które będą wydostawać się płomienie. Aby konstrukcja była szczelna, obie części trzeba ostrożnie w siebie wciskać. Jako paliwo najlepiej sprawdza się spirytus lub denaturat. W prawdziwym survivalu można też użyć suchych fragmentów drewna. Taka lekka kuchenka bez trudu pozwala zagotować wodę w kilka minut i zmieści się w każdym plecaku.







