Jak wygląda zatrzymanie w praktyce?
Gdy zawodniczka odczuwa potrzebę oddania, musi poinformować drużynę o konieczności zatrzymania, poczekać na stosunkowo bezpieczny odcinek trasy z dala od kibiców, zjechać na pobocze lub znaleźć ustronne miejsce, szybko zsunąć kombinezon i przykucnąć załatwiając swoje sprawy. Następnie musi wrócić do roweru i rozpocząć pogoń za peletonem.
Cała operacja zajmuje około minutę, co przy dobrym tempie grupy będzie oznaczać stratę co najmniej kilkuset metrów. Powrót do kolumny wymaga ogromnego wysiłku i czasem korzystania z pomocy samochodów technicznych, które mogą osłaniać kolarkę przed wiatrem podczas pogoni.
Świadomość tego problemu sprawiła, że organizatorzy wielkich wyścigów, w tym kobiecego Tour de France i Giro d’Italia, projektują krótsze etapy. To pozwala zawodniczkom lepiej zaplanować nawodnienie i często przejechać całą trasę bez konieczności zatrzymania. Realizatorzy transmisji otrzymują również ścisłe instrukcje, aby w żadnym wypadku nie pokazywać kolarek, chroniąc ich prywatność i godność podczas rywalizacji.