Jak zbudować szałas w lesie, który osłoni przed wiatrem i deszczem?
Znalezione w lesie liście i trawy słabo sprawdzają się podczas ulewy, ponieważ szybko nasiąkają i tracą swoje właściwości. Można w pewnym stopniu poprawić ich skuteczność poprzez dodanie na wierzch cienkiej warstwy patyków. Dociążamy w ten sposób całą konstrukcję i ograniczamy przewiewność. Jeszcze lepszy efekt uzyskamy, stosując płaty kory ze spróchniałych drzew – to naturalna bariera dla wilgoci.
Najlepszą ochronę przed deszczem daje sztuczne pokrycie wykonane z materiałów nieprzepuszczających wody, a więc przykładowo z folii malarskiej, która zapewni nam niemal całkowitą wodoszczelność. Oczywiście pod warunkiem, że nie jest ona uszkodzona. Można też wykorzystać tarp, wtedy konstrukcja będzie przypominała namiot.
Szałas dwuspadowy zapewnia dobrą osłonę z dwóch stron, ale wymaga precyzyjnego ułożenia konstrukcji. Ciekawa alternatywa to wariant obniżający się ku ziemi po obu bokach, ponieważ jest najłatwiejszy do wykonania i doskonale chroni przed podmuchami wiatru.
Szałas jednospadowy to najprostszy w budowie układ, ponieważ wystarczy oprzeć skośnie kilka gałęzi o skarpę, duży kamień lub pień powalonego drzewa. Skutecznie ochroni nas od wiatru z jednej strony. Oczywiście przy planowaniu jego położenia należy wybrać miejsce z dala od bezpośredniego kierunku podmuchów. Zaletą takiej konstrukcji jest to, że w zimne dni możemy odsłonić część pionowej ściany, aby ogrzać się od ciepła ogniska po zapadnięciu zmroku.
Jeśli wybieramy się na survival w większej grupie, to warto pomyśleć o konstrukcji kilku tipi umieszczonych obok siebie. Takie szałasy składają się z jednego centralnego słupa, który zapewnia stabilność, a w środku mamy zamkniętą przestrzeń chroniącą z każdej strony. Aby zwiększyć ich szczelność, można dodać boczne ścianki z darni lub ściółki.








