Korfball a koszykówka – czym się różnią te dwa sporty?
Tak naprawdę podobieństwa pomiędzy korfballem a koszykówką kończą się na wrzucaniu piłki do kosza. W rzeczywistości różnic jest więcej. Przede wszystkim korfball to sport koedukacyjny. W koszykówce nie ma meczów łączących ze sobą udział kobiet i mężczyzn. Ważna różnica kryje się także w konstrukcji kosza. Model używany w klasycznej koszykówce ma tablicę, od której można odbić piłkę. Tego elementu brakuje w koszu do korfballu. Inny jest też sposób poruszania się. W holenderskiej grze nie wolno biegać z piłką i kozłować.
Inaczej wygląda także obrona. W koszykówce punkt jest zaliczany za każdym razem, jak piłka wpadnie do kosza. W korfballu funkcjonuje zasada „bronionego rzutu”, która sprawia, że nie będzie on uznany, jeżeli obrońca stoi twarzą do rzucającego z wyciągniętą ręką. No i oczywiście to, co najbardziej rzuca się w oczy: korfball nie jest grą kontaktową, czego nie można powiedzieć o koszykówce. Tym, co łączy oba sporty, są niewątpliwie ogromne emocje, ale zasady są skrajnie różne.