Zegarki sportowe – skąd wzięła się moda na monitorowanie treningu?
Jeszcze kilkanaście lat temu pulsometr na nadgarstku był atrybutem zawodowca lub bardziej zaangażowanego amatora. Dziś monitorowanie aktywności fizycznej za pomocą smartwatcha to norma, zarówno wśród tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z bieganiem czy jazdą na rowerze, jak i wieloletnich biegaczy startujących w maratonach czy kolarzy w najważniejszych tourach. Skąd ta zmiana?
Odpowiedź leży w przecięciu kilku trendów: zmniejszenia się wielkości czujników, upowszechnienia smartfonów i rosnącej kultury danych. Gdy marki Garmin, Polar czy Suunto zaczęły oferować urządzenia z wbudowanym GPS w zegarkach w przystępnej cenie, bariera wejścia radykalnie się obniżyła.








