Stare piłki a ochrona przyrody – ukrycie dla gryzoni
Organizacja The Wildlife Trust z Wielkiej Brytanii stworzyła inicjatywę, w ramach której piłki z Wimbledonu przekształca się w niewielkie schronienia dla myszy eurazjatyckich. Wolontariusze wycinają w zużytych piłkach niewielki otwór, a następnie montują je na słupkach lub w gęstej dzikiej roślinności, zwykle na wysokości od około 75 centymetrów do 1,5 metra nad ziemią. Tak umieszczone schronienia chronią małe gryzonie przed deszczem, chłodem oraz drapieżnikami, które im zagrażają. Gumowa konstrukcja piłki i pokrywający ją filc zapewniają dobrą izolację, a także odporność na wilgoć, dzięki czemu te drobne ssaki mogą wykorzystywać je jako kryjówki, a nawet miejsca do budowy gniazd.
Zagrożone myszy eurazjatyckie budują naturalne gniazda z traw i innych roślin na łąkach i terenach podmokłych. Jednak zmiany klimatu, coraz częstsze susze oraz intensywne użytkowanie terenów rolniczych sprawiają, że odpowiednich siedlisk jest coraz mniej. Brak bezpiecznych kryjówek zwiększa ryzyko ataków ze strony ptaków drapieżnych, łasic czy lisów, co negatywnie odbija się na liczebność populacji. Dodatkowe miejsca, w których mogą się schować, pomagają zwiększyć ich szanse na przetrwanie.