Rośliny jadalne podczas survivalu – co znajdziesz od wiosny do jesieni?
Nie trzeba być ekspertem od foragingu, aby zacząć przygodę z dzikimi roślinami. Już wczesną wiosną przy ścieżkach wyrastają młode liście pokrzywy. To źródło wapnia i witamin, świetne do zupy lub na pesto po lekkim sparzeniu. Obok nich może rosnąć szczawik zajęczy, o przyjemnie cierpkim smaku, Sprawdzi się do sałatek i farszów.
Latem łatwo trafić na mniszka lekarskiego. Jego kwiaty, liście i korzenie mają działanie przeciwbakteryjne. Można z niego zrobić syrop, dodać do omletu albo ususzyć na herbatkę. Dzika marchew, choć przypomina inne trujące rośliny (szalej), po dokładnym rozpoznaniu może być cennym źródłem pożywienia.
Nie zapominaj też o czosnku niedźwiedzim. Jego liście są miękkie, delikatne, aromatyczne do twarożku, past czy właśnie pesto. Najlepiej zbierać go z dala od miejsc uczęszczanych przez ludzi i zwierzęta i tylko wtedy, gdy jesteś absolutnie pewien, że to nie konwalia.
Oto, krótka lista, co warto zbierać w lesie. Większość tych roślin możesz spożywać na surowo, inne wymagają obróbki termicznej:
- liście (na przykład pokrzywa, czosnek niedźwiedzi, szczawik),
- kwiaty (mniszek, stokrotka),
- łodygi (na przykład młode pędy sosny – jako dodatek smakowy do syropów),
- korzenie (dzika marchew, podbiał).
Jak je przyrządzić i przechowywać? Możesz jeść na surowo bądź:
- sparzyć wrzątkiem (liście pokrzywy),
- gotować lub dusić (mniszek, dzika marchew),
- suszyć na herbatki (liście malin, brzozy),
- miksować na pasty i pesto (czosnek niedźwiedzi, babka lancetowata).