Trening Gerarda Macha – na czym polegała jego metoda?
Najbardziej powszechne podejście do treningu biegowego opiera się na budowaniu bazy, wchodzeniu w konkretne specjalizacje i przygotowaniu pod konkretny moment w sezonie. Gerard Mach w swoim treningu poszedł w zupełnie inną stronę. Postawił on na tak zwaną podwójną periodyzację, która opierała się na utrzymywaniu dobrej formy przez cały rok. Pod jego wodzą trening nad szybkością i techniką odbywał się cały czas, przez co zawodnicy utrzymywali stałą gotowość do startów.
Drugim fundamentem treningu Macha była filozofia: jakość ponad ilość. Polski trener nie uważał, żeby bezmyślne „klepanie kilometrów” miało sens. Zamiast tego stawiał na krótkie, ale intensywne odcinki wykonane z pełnym skupieniem i dobrą techniką. Czasem objętość treningowa bywała naprawdę niewielka. Mach uważał jednak, że prawdziwy bodziec dla sprintera pojawia się przy najwyższych prędkościach. Do tego dokładał świadome dawkowanie obciążeń, a dzięki wiedzy fizjoterapeutycznej zawodnicy szybciej wracali do zdrowia.







