Przeciwwskazania do zwisu na drążku
Zwis na drążku to ćwiczenie proste i naturalne. Wiele osób wie, że w przypadku zwisu na drążku kręgosłup się dekompresuje, ale to nie znaczy, że samo ćwiczenie dla każdego jest w pełni bezpieczne. Przede wszystkim powinny go unikać osoby z ostrymi urazami barków, nadgarstków czy łokci, bo mocno obciąża stawy i ścięgna w górnych partiach ciała. Również przy świeżych kontuzjach kręgosłupa nie jest polecany zwis na drążku; dyskopatia lub niestabilności odcinka szyjnego i lędźwiowego również są przeciwwskazaniami. W takiej sytuacji lepiej zrezygnować z tego ruchu lub wykonywać go wyłącznie po konsultacji z fizjoterapeutą, pod okiem trenera na siłowni.
Przeciwwskazaniem do zwisania na drążku są także stany zapalne w obrębie barków i dłoni oraz zaawansowana osteoporoza, gdzie ryzyko uszkodzeń kostnych jest większe. Osoby z nadwagą lub otyłością powinny rozpoczynać bardzo ostrożnie, ponieważ dodatkowe kilogramy znacząco zwiększają siłę działającą na stawy i mogą prowadzić do przeciążeń. Niewiele osób wie, ale zwis nie jest najlepszym wyborem dla osób z nadciśnieniem tętniczym w nieuregulowanej postaci, bo długie utrzymywanie pozycji może dodatkowo podnosić ciśnienie krwi. Kobiety w ciąży powinny całkowicie zrezygnować z ćwiczeń tego typu.
Jeśli chodzi o zwis na drążku a przepuklinę kręgosłupa, sprawa nie jest oczywista i o kwalifikacji do ćwiczenia powinien zdecydować ortopeda wraz z fizjoterapeutą. Tak samo wygląda sprawa przy skrzywieniu kręgosłupa. W przypadku zwisu na drążku skolioza obciąża jedną stronę ciała bardziej, dlatego takie ćwiczenie wykonuje się tylko pod okiem specjalisty, w ramach treningu wzmacniającego gorset mięśniowy. Podobnie w przypadku rwy kulszowej zwis na drążku może dawać chwilową ulgę, a potem wzmacniać objawy przez niestabilność kręgosłupa.