Czy po pilatesie mogą pojawić się zakwasy?
Wiele osób ceni sobie spokój i głęboki relaks, jaki zapewniają ćwiczenia zwane pilates. Dużym atutem tej formy aktywności jest fakt, że można wykonać trening w domu i nie potrzeba do tego specjalistycznych umiejętności. Intensywność można regulować i dopasować do swoich możliwości. Choć ćwiczenia pilates kojarzą się z łagodnym rozciąganiem na macie, w rzeczywistości zajęcia potrafią mocno zaangażować głębokie partie.
Z tego powodu klasyczne zakwasy po pilatesie są zjawiskiem całkowicie normalnym. Podczas sesji z akcesoriami do pilatesu wykonujesz ruchy ekscentryczne, które powodują mikrourazy włókien. Wbrew powszechnej opinii nie jest to efekt zalegania kwasu mlekowego, który znika z tkanek w krótkim czasie po wysiłku. Taki stan to opóźniona bolesność mięśniowa, co oznacza dosłownie, że Twoje ciało adaptuje się do nowych obciążeń. Regularny trening sprawia, że nabierasz siły, a mięśnie zyskują większą wytrzymałość.
Dyskomfort pojawia się najczęściej wtedy, gdy Twoje nogi lub pośladki wykonują pracę w nowych, nieznanych dotąd zakresach. Często dotyczy to osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z matą lub wróciły do aktywności po dłuższej przerwie. Jeśli odczuwasz ból dzień po wizycie w studio, to znak, że system nerwowy i tkanki dostały wyraźny bodziec do rozwoju. Pod tym względem pilates może wykazywać podobny wpływ na ciało, co ćwiczenia fitness cardio albo trening siłowy.







