Kilka lat temu pojawiło się wielkie „bum” na rolery. Gdy trenowałam wyczynowo, a było to kilkanaście lat temu, nie miałam pojęcia o czymś takim jak rozbijanie mięśni, powięź czy regeneracja mięśniowa. Wtedy ważny był trening – 10 jednostek tygodniowo po 1,5-2h i dawanie z siebie 110% na każdym treningu. W tej chwili coraz częściej pojawiają się u mnie w sklepie dzieciaki – trenujące pływanie, piłkę nożną, bieganie, które przychodzą po rolery.